Jak się motywować do ćwiczeń, odchudzania i innych dobrych zmian?

Witam Was serdecznie, mam dziś dla Was post w dwóch postaciach. Dla tych, którzy wolą słowo pisane, przedstawiam poniższy post. Dla tych zaś, którzy wolą słuchać i oglądać zapraszam na mój film na YouTube. Oto więc sprawdzone sposoby na to, jak się motywować do ćwiczeń, odchudzania czy jakichkolwiek innych zmian, które obierzecie sobie za cel.

1. Po pierwsze wiedza.

Zróbcie porządny research na dany temat zamiast zaczynać pierwszą lepszą dietę „cud”, pierwszy lepszy super trening na YouTube itd. Dobra zasada jest taka, że należy daną teorie potwierdzić w 3 niezależnych źródłach. Szukajcie i dociekajcie, jeśli jest coś napisane to starajcie się zrozumieć dlaczego tak jest. Np. dieta białkowa, dlaczego należny jeść dużo białka i czy na pewno jest to dla Was dobre.

2. Mierzalne, realistyczne cele.

Ważne jest żeby mieć cele, ale muszą być one po pierwsze mierzalne tzn. takie, które łatwo zmierzyć i ocenić czy cel został osiągnięty. Na przykład schudnę 2 kg. Do tego również dodajemy czas. Cel nie może być zawieszony w próżni, musi mieć konkretny termin, czyli na przykład schudnę 2 kg do końca miesiąca. Jak wspomniałam wyżej musi być również realny. To znaczy wspomniane wyżej 2 kg jak najbardziej są realne w miesiąc, ale już 10 kg nie. I nawet jeśli jest to teoretycznie realne, to nie będzie to dla nas dobre i bezpieczne.

 

3.Monitoruj postępy.

Nie chodzi tyko i wyłącznie o ważenie się, bo jak wiadomo przy odchudzaniu i ćwiczeniu pojawia się problem przyrostu masy mięśniowej, która jest cięższa niż tłuszcz. Najlepiej mierzyć kilka parametrów. W przypadku odchudzania to ważenie, mierzenie i uwaga! zdjęcia. Świetną metoda jest robienie sobie zdjęć raz na tydzień, raz na dwa lub raz w miesiącu. Wiem z własnego doświadczenia, że czasem ciężko jest nam ocenić nas samych, jesteśmy zbyt krytyczni lub nie umiemy popatrzeć na siebie „z boku”.  Ze zdjęciami jest to dużo łatwiejsze, sama wiele razy przekonałam się i byłam bardzo mile zaskoczona kiedy to wydawało mi się, że nie chudnę, a zdjęcia wyraźnie pokazywały, że się mylę.

jak się motywować

4. Nie odkładaj…

…na poniedziałek, nowy rok, czy początek miesiąca. Pewnie widzieliście tą zasadę wszędzie, ale to jest podstawa do osiągnięcia wymarzonego celu. Zaczynamy od razu. I bardzo pomaga przysłowiowy już karnet na siłownie, jeśli pójdziecie dzisiaj się zapisać i zapłacić, to będzie wam szkoda zaprzepaścić pieniadze i zaczniecie odrazu.

 

5. Wsparcie.

Fajnie jest mieć kogoś kto ma podobne cele do nas i nawzajem się motywować. Np. przyjaciółka, mama, brat, chłopak, którzy również chcą schudnąć. Można razem biegać, chodzić na basen, czy siłownię. Każdy ma inny biorytm i w momencie kiedy Tobie się bardzo nie chce, Twój chłopak może być w pełni sił i „wyciągnie” Cię na siłownie. Innego dnia będzie odwrotnie.

 

6. Publiczne wyznanie celu.

Jest to bardzo dobry trik aby motywować się do ćwiczeń, odchudzania i innych dobrych zmian. W momencie kiedy mówimy publicznie o naszym celu i zobaczą go nasi znajomi czy rodzina, czujemy jakąś odgórną powinność osiągnięcia go. Tak jakby wszystkie oczy skierowane były na nas. Działają w zasadzie dwie siły. Mamy wśród znajomych sprzymierzeńców, którzy będą nam pomagać i motywować, mamy też zazdrośników i może nawet wrogów, którzy tylko czekają aż nam się nie uda. Obie sytuacje są motywujące, bo kto nie chce pokazać, że może tym, którzy w to wątpią?

Świetna metoda jest ta, którą odkryłam niedawno, przetestowałam i naprawdę działa:

7. Nie zastanawiaj się.

Nie myśl zbyt długo czy Ci się chce, czy może jest dziś za zimno, za gorąco, coś Cię boli itd. Po prostu wstań i zrób to co masz zrobić.

 

Nie prowadźcie dialogów wewnętrznych, nie szukajcie sobie wymówek, nie myślcie o tym za długo. Po prostu wyjdźcie z domu i zróbcie trening, tyle.

 jak się motywować

8. Działanie.

Badania psychologiczne pokazują, że im bardziej ktoś się skupia na celu, tym większe prawdopodobieństwo, że go nie osiągnie. Składa się na to kilka czynników, miedzy innymi to, że zbyt duże skupianie się na celu zabiera dużo energii, której nam potem brakuje na ich realizacje. Co zatem należy zrobić? Mieć świadomość, że aby osiągnąć cel należy cieżko pracować, zależy to oczywiście od celu jaki mamy, ale zazwyczaj tak jest. Musimy zatem skupiać się na codziennym treningu, lub innej czynności przybliżającej nas do celu, jednym słowem na działaniu. Bo nikt za nas maratonu nie przebiegnie, a nie wystarczy tylko myśleć o medalu aby było to możliwe.

 

9. Małe kroczki.

Jeśli naprawdę masz zły dzień, gorzej się czujesz i Twojemu partnerowi nie uda się wyciągnąć Cie na siłownie, czasem może być to znak, że organizm potrzebuje przerwy. Ale zamiast leżeć na kanapie postaraj się o „aktywną” przerwę. Idź na długi spacer, zajęcia jogi lub rower. Organizm się zregeneruje, a Ty będziesz się czuć dobrze, że nie odpuściłaś i mimo gorszego dnia przybliżyłaś się do swojego celu. Często małe kroczki są lepsze niż duże i gwałtowne. Nie karć się za tymczasową „niemoc”, długi spacer to też ćwiczenia.

 

jak się motywować

10. Uwierz w siebie. 

Bo skoro miliony osób na świecie mogą to i Ty możesz. Ale osiągniesz cele tylko i wyłącznie ciężką pracą, więc wstawaj sprzed komputera i działaj! Powodzenia.

 

Dajcie znać czy moje sposoby Wam się podobały i czy sprobowaliście je zastosować. A może macie jakieś swoje sposoby jak się motywować? Jeśli tak to podzielcie się nimi, chętnie sprobuje.