Moje plany na 2017 rok

moje plany na 2017 rok

 

Uwielbiam plany, niestety często łapię się na tym, że przez to bardziej żyję przyszłością niż teraźniejszością.

Zawsze chcę więcej, lepiej i staram się do tego dążyć. Moje plany są ambitne, a pomysłów tysiące.

Nie chce się rozpisywać o strategii czy sposobach planowania, bo nie o tym będzie post.

Pisałam i mówiłam kiedyś o tym, że publiczne wyznanie celu to jeden ze sposobów na motywację. Nie jest on dla wszystkich, niektórych paraliżuje presja, większość nie chce zapeszać, a ja jestem gdzieś pomiędzy. Często boję się po prostu, że ktoś ukradnie mój pomysł, bo to się przecież często zdarza. Dlatego dziś będzie o moich celach bardziej ogólnie.

1.Rozwijać się.

Czyli nic nowego, to nie tylko moje plany na 2017 rok, ale jeden życiowych celów odkąd pamietam. A konkretniej? Kursy, rozwijanie nowych umiejętności i walka ze słabościami.

2. Zmiany.

Tak jak wyżej, zmiany kocham od urodzenia. Najlepiej dużo i często a przede wszystkim na lepsze. Jeśli chodzi o zmiany to ludzie dzielą się na conajmniej dwie kategorie. Tych którzy najchętniej nie zmieniali by nic, najlepiej czują się na ciepłej posadzie w korporacji lub instytucji państwowej przez kilkadziesiąt lat. Oraz takich, którzy co jakiś czas muszą coś zmienić. Ja zdecydowanie należę do tych drugich i to do najbardziej hardkorowej wersji, czyli im więcej zmian, tym lepiej.

Planuję je w tym roku w kilku dziedzinach życia.

3. Blog.

Historia mojego blogowania jest długa, ale plan na ten rok jest taki żeby konkretnie go rozwinąć.

4. Organizacja, minimalizm i zero waste.

w 2016 roku zaczęłam się interesować tematami, które nigdy wcześniej nie były obecne w moim życiu, w 2017 mam zamiar stać się w nich ekspertką, nad czym pracuję już od dawna. Więc jeśli jesteście ciekawi co z tego powstanie, to koniecznie zostańcie ze mną na blogu.

To takie najważniejsze kategorie dotyczące moich planów na 2017 rok. Oczywiście mam je bardziej szczegółowo rozpisane w swoim kalendarzu, ale na potrzeby tego posta myślę, że wystarczy, nie mogę przecież zdradzić wszystkich tajemnic 😉

 

 

A Wy macie jakies plany na Nowy Rok?

Follow my blog with Bloglovin