Dziś ostatni już post w ramach Wyzwania Blogowego z bloga www.senmai.pl.
Przez całe 5 dni projektu zastanawiałam się nad miejscem, o którym napisze.
Jest to bardzo trudny wybór, bo uwielbiam tak wiele miejsc.

Na przykład wróciłam właśnie z sobotniego marketu, gdzie sprzedawane są świeże warzywa, uwielbiam tam chodzić. Za niewielkie pieniądze przynoszę do domu kilka dużych reklamówek świeżych warzyw.

Ale zdecydowałam, że napiszę jednak o moim rodzinnym mieście. Mieszkam na stałe w Bahrajnie, więc o Polsce piszę niewiele, a Rzeszów wraz ze swoją starówka, zwaną Rynkiem, jest wart uwagi.

 Rzeszów

Rzeszów generalnie nie jest miastem turystycznym, natomiast ma kilka ciekawych miejsc, o których nie każdy wie. Myślę raczej o osobach, które nigdy w Rzeszowie nie były.
Takim niesamowicie klimatycznym miejscem, z którym wiąże milion chyba wspomnień, jest właśnie rzeszowski rynek.

Miejsce to jest jednym z najstarszych w całym mieście, liczy więc około 600 lat.
Plac rynku otoczony jest z każdej strony rzędem kamieniczek, pięknie odnowionych. W każdej z nich mieści się hotel, pub lub restauracja.

Jest sporo nowych miejsc, ale i starych jak sławna Graciarnia u Plastyków. Jedna z ulubionych knajpek mojej młodości. Posiada kilka pomieszczeń, każde z nich jest inne, udekorowane różnymi rekwizytami. Jest ciemne pomieszczenie gdzie jako stół służy trumna, w innym fotel dentystyczny, a jedno z moich ulubionych wnętrz to pomieszczenie wystylizowane na przedział pociągu. Klimat jest niesamowity.

Rzeszów

(źródło)

Latem przy kamienicach ustawiane są ogródki, gdzie można zrelaksować się ze znajomymi na świeżym powietrzu.

Rzeszowski rynek to nie tylko knajpki, ale też scena artystyczna, gdzie odbywają się koncerty i rożnego rodzaju imprezy. Głównie latem jest to świetne centrum kulturalne.

Również w rynku, ale kilka kilometrów pod płytą główną, znajdują się rzeszowskie podziemia. Miejsce gdzie można dowiedzieć się nieco o historii rynku i w ogóle Rzeszowa.

Polecam odwiedzenie Rzeszowa, chociażby po drodze jadąc w Bieszczady. To niewielkie miasto (wciąż szybko rozwijające się) ma naprawdę swój niesamowity urok, zawsze czyste, zadbane i bardzo
zielone!! Ma naprawdę kilka magicznych miejsc, rynek to zdecydowanie jedno z nich.

Rzeszów

(źródło)


Jako, że opublikowałam dziś 50ty post (!) chciałabym serdecznie podziękować za to, że zaglądacie tu coraz liczniej, co niezmiernie mnie cieszy.

Żeby być na bieżąco z postami zapraszam też do polubienia mojego fan page na facebooku, aby polubić kliknij TUTAJ

Oraz na Instagram gdzie publikuje zdjęcia, których nie znajdziecie nigdzie indziej, między innymi: to co jem, gdzie jestem i co robię.